poniedziałek, 15 stycznia 2018

Nów w Koziorożcu 17.01.2018


Cykle Księżyca są bardzo ważne. Z jednej strony wyznaczają nasze indywidualne lunariusze, na podstawie których możemy zrozumieć jaki będzie właśnie dla nas dany miesiąc i jak to, co się dzieje w Kosmosie odbija się na naszym życiu. Z drugiej pomagają też zanalizować sprawy na większym poziomie ogólności, o czym pisał już Ptolemeusz wykorzystujący lunacje do sporządzania prognoz.
Nów, czyli w języku astrologii koniunkcja Słońca i Księżyca, a w języku bardziej zrozumiałym, czas, gdy Srebrny Glob jest niewidoczny, to faza, którą można nazwać kulminacją ubywania. Bo po niej już tylko rośnie, aż osiąga swój pełny blask podczas pełni. Te dwa momenty wyznaczają początek i koniec cyklu, mówią o fazie rozpoczęcia i domknięcia. I tak też należy je rozumieć. Z perspektywy astrologii elekcyjnej, czyli takiej, która mówi o tym kiedy jest dobry moment na co, sam nów nie jest momentem, gdy należałoby się brać za jakieś poważne projekty. Jest tak ponieważ Księżyc jest całkowicie pogrążony w mroku, nie ma tu miejsca na światło mądrości, a raczej emocje i instynkty mogą dominować. 
Co jest ciekawego w tym nowiu? 

Koniunkcja z gwiazdą stałą, Terebellium. Jest to gwiazda fatum, choć to brzmi dosyć groźnie, nie musi wcale oznaczać czegoś negatywnego. Może to na przykład być jakiś rodzaj sytuacji, na którą nie mamy wpływu, która musi się wypalić, wydarzyć, zarówno w sensie dobrym, jak i złym. To też zrozumienie naszego powołania w życiu i miejsca w świecie.

Słońce, Księżyc i Wenus są złączone w Koziorożcu, którego władca jest na samym początku tego znaku. Jest to dystrybutor nowiu i planeta, która ma największy wpływ na światła, choć z Księżycem ma raczej love-hate relationship. Czyli to Saturn dyktuje im warunki. Są na termach Marsa.
Jakie to mogą być tematy: zasoby, praca, poczucie wartości, kariera, pieniądze, dyscyplina, organizacja, status społeczny, ambicja, poczucie własnej wartości.

Inne tematy to relacje, partnerstwo, miłość, przyjemność. Jednak Saturn tym emocjom przeszkadza, co może świadczyć o jakimś braku, trudności, osamotnieniu, albo każe wrócić na ziemię i realnie ocenić sytuację. Co się opłaca, a co nie. W jakie relacje warto inwestować emocje, a gdzie ten koszt jest zbyt duży? Bo kwintesencję tego jest to, że te zaznaczone tematy od Saturna zależą. To zrozumienie swojego miejsca we wspólnocie, grupie, strukturze i tego, że wszystko jest ze sobą powiązane. Każdy nasz ruch działa na innych, bo jesteśmy grupą współzależnych istnień połączonych niewidzialną siecią Indry.

Emocje, przyjemność, zasoby, oraz chwała, czy ranga, zależne są od tego, jak dobrze potrafimy się zorganizować, zarządzać czasem, co może się przejawić jako ograniczenie. Na przykład związane z tym, że nie mamy w grafiku miejsca na jakąś przyjemność. Toteż ten nów zachęca nas do zrobienia rewizji w tych wszystkich sferach. Nie szukania balansu, ale właśnie zrobienia testu i przeorganizowania czegoś tak, by na wszystko było miejsce. Byśmy mieli przestrzeń na bycie dla siebie dobrymi i nie zapominali o tym, by sprawiać sobie przyjemność.
Ten cykl zakończy się z prawdziwym przytupem, bo z pełnią w Lwie i z zaćmieniem! Czyli podkreśla to doniosłość i wagę tego wydarzenia. 

Kartą, którą wylosowałam by opisała energię tego nowiu jest Dwójka Kielichów – zatem kolejny sygnał, że to czas, w którym związki, relacje, miły i przyjemny czas, to sfery które będą domagały się uwagi.

Osoby, które podczas nowiu wykonują różne praktyki duchowe mogą skupić się na żywiole ziemi i balansowaniu go. Ziemia to nasze poczucie bezpieczeństwa, stabilność, solidność. Najprostszym sposobem, aby zbalansować ten element jest odpowiednia dieta, zadbanie o to, by dostarczać organizmowi zdrowych i wartościowych produktów. To idealny czas by wprowadzić w życie nowy system odżywiania. 

Gdy mamy nadmiar Ziemi, wówczas jesteśmy ciężcy, jest poczucie, że stoimy w miejscu, utknęliśmy, gorzej się zapamiętuje i myśli. Gdy jest niedobór, wówczas jest poczucie nieugruntowania nigdzie, braku bezpieczeństwa, nie zapuszczania nigdzie korzeni. To też problem ze strukturą, czymś co nas trzyma w ryzach. Najbliższy czas jest świetny na pracę z tymi trudnościami najlepiej poprzez odżywianie, pracę na poziomie ciała (masaż, akupunktura, qigong itd.), kontakt z przyrodą.
Aniołem patronującym okresowi między 16 a 20.01 jest Mizrael, związany z Marsem i Merkurym. Dotyczy on związków międzyludzkich, zdrowia, studiów oraz pracy. Przynosi szczęście w studiach i w nauczaniu. Wzmacnia altruizm i empatię, uczy leczenia oraz doradzania. To dobra oznaka dla wszystkich studentów.

1 komentarz:

  1. Bardzo przydatne informacje Natalko:)Dzięki serdeczne,a przy okazji masz przepiękna talie kart :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Odcienie Tarota , Blogger