niedziela, 9 kwietnia 2023

Dzienniki gwiazdowe: Laurentius Bonincontrius i jego reguły

 W poprzednim poście opisałam Państwu horoskop elekcyjny egzaminu [w wielkim skrócie: miałam bardzo ważny końcowy egzamin z filozofii, który doskonale zdałam]. Analiza oparta była na mojej wiedzy pochodzącej z najróżniejszych źródeł oraz doświadczeniu. W tym oto poście wracam do tego horoskopu i sprawdzam, czy jest zgodny z niektórymi tradycyjnymi regułami elekcyjnymi. Wspieram się tutaj tłumaczeniem tekstu Laurentiusa Bonincontriusa „Treatise on Elections” (tłum. i red. R. Hand).




 Prawdopodobnie ten astrolog urodził się 23.02.1410 roku w San Miniato, a zmarł około 1502. Był płodnym pisarzem: komentował Ptolemeusza, Alcabitiusa, Maniliusza. Interesował się magią naturalną i wykorzystywał swoją wiedzę w praktyce.
Bonincontrius w swoim dziele dotyczącym elekcji wymienił sporo reguł, jednak przytoczę tu tylko wybrane punkty. Rozdział dotyczący elekcji pierwszodomowych jest bardzo ciekawy, bo opisane są w nim bardzo ogólne zasady, moim zdaniem uniwersalne:
  1. Elekcja powinna dotyczyć sprawy, która jest realna i możliwa do zrealizowania.
    W moim przypadku zdanie egzaminu było bardzo prawdopodobne.
  2. Natywny władca ascendentu powinien być dobrze położony w horoskopie elekcyjnym.
    Urodzeniowo mam ascendent w Strzelcu, zatem władcą jest Jowisz. Wypada on w IV domu elekcyjnym, co daje mu godność przygodną. Dodatkowo jest na swoich termach, a także jest władcą troistości. Osłabia go retrogradacja i dekanat Saturna. Nie jest źle i na pewno szczęście mi sprzyjało podczas tego egzaminu, zostałam odebrana i oceniona bardzo pozytywnie.
  3. Malefiki elekcyjne nie powinny być w natywnych domach kątowych, chyba że są sygnifikatorami sprawy, lub któryś z nich włada ascendentem.
    Jeśli ktoś ma trudne tranzyty, to ciężko uniknąć tej sytuacji. Czasem nie da się czekać, aż tranzytowy Saturn minie dom I, czy tranzytowy Neptun dom VII, zatem ta reguła może być skomplikowana. U mnie, jako że mam urodzeniowy ascendent w Strzelcu, to łatwo połączyć fakty i zrozumieć gdzie mam teraz tranzytowego Saturna. Jak widać, taki tranzyt nie przeszkadza w perfekcyjnym zdawaniu egzaminów.
  4. Elekcyjny władca ascendentu powinien być silny. Dobrze by był w domu kątowym.
    To jest uniwersalna reguła, która się pojawia niemal w każdej elekcji. Tutaj władca ascendentu jest silny przez znak (Słońce w Baranie) oraz dom (w IX domu Słońce się raduje).
  5. Światła powinny być na termach benefików, oraz dobrze by się aspektowały. Władcy term najlepiej by odpowiadali sprawie dotyczącej elekcji.
    W horoskopie egzaminu Słońce jest na termach Wenus, która jest małym benefikiem, natomiast Księżyc na termach Saturna. Egzaminy sygnifikuje Merkury, więc ta reguła nie została zastosowana w pełni.
  6. Jeśli chcesz coś uzyskać od Króla, unikaj Księżyca w Wodniku i Rybach.
    Ok.


  7. Słońce, sygnifikator sprawy, dom sygnifikujący sprawę, punkt fortuny i jego władca oraz IV dom i jego władca, powinny być dobrze położone.
    Słońce, władca elekcyjnego ascendentu, jest dosyć dobrze położone (w Baranie w IX d.). Sygnifikatorem sprawy jest Merkury, który mógłby być silniejszy. Dom X oznacza zdawanie egzaminu (korzyści z wiedzy) i jego władca jest bardzo słaby (Mars w Byku). Egzamin to dom IX, jego władcą jest dosyć silny Jowisz. Punkt szczęścia znajduje się w 25ºLwa na styku I i II domu w luźnym sekstylu z Jowiszem, na termach Marsa. Ów punkt arabski ma sporo godności podstawowej w Lwie, aspekt z benefikiem również go wzmacnia, jedynie termy go osłabiają, ale nie mocno. Zatem analizując jego pozycję, można powiedzieć, że jest całkiem dobrze położony, a jego władcą jest bardzo silne Słońce w Baranie. W domu IV znajduje się benefik, co uważam za zrealizowanie tej reguły, mimo iż władca IV domu, Wenus, jest na wygnaniu i w retrogradacji. Uff!
  8. W każdej elekcji Księżyc powinien być dobrze położony, najlepiej bez aspektu z negatywnymi obiektami.
    W przykładowym horoskopie egzaminu Księżyc nie ma super mocnej pozycji, ale ma aspekt z naturalnym sygnifikatorem sprawy i oddala się od Jowisza. Mogło być dużo gorzej.
  9. Osłabienie pomyślnych gwiazd [obiektów] jest gorsze niż niepomyślnych.
    Reguła do refleksji.
  10. Elekcyjny ascendent powinien pokrywać się z wierzchołkiem natalnego domu I, XI lub V i dobrze by był wolny od trudnych aspektów.
    Niestety elekcyjny ascendent wypadł w urodzeniowym domu VIII, ale jak widać, nie sprawiło to, że egzamin się nie powiódł.
  11. Światła powinny być umiejscowione w domach narożnych lub następujących.
    Księżyc w domu X, czyli dobrze.
  12. Należy dobrze umiejscowić władcę solariusza.
    Moim władcą solariusza jest Jowisz. Tutaj ma nieco godności poprzez dom narożny, jest władcą troistości i jest na swoich termach. Uff!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Odcienie Tarota , Blogger