Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pełnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pełnia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 maja 2017

Magia astrologiczna - jak robić to dobrze?

Magia astrologiczna - jak robić to dobrze?
Różnego rodzaju nowie i pełnie, to momenty, gdy wiele osób sięga do astrologicznej magii, aby polepszyć jakość swojego życia. Jest to rodzaj magii księżycowej, która jest dosyć prosta w obsłudze:
  • nów, gdy zaczynamy coś nowego, najlepiej związanego z wewnętrzną przemianą, gdy potrzebujemy wyciszenia i rytuału na bardziej psychologicznym poziomie, również gdy coś transformujemy w sobie, lub chcemy by o naszych działaniach nikt nie miał najmniejszego pojęcia. Jednak oczywiście najlepiej wykonać taki rytuał 2,3 dni przed nowiem (lub po prostu by Księżyc był w odległości większej niż 15 stopni od Słońca) lub po, gdyż sam nów nie jest idealnym momentem na to (choć są wyjątki, o których w dalszej części). Gdy robimy przed, to jest to wciąż Księżyc malejący i warto o tym pamiętać.
  • Pełnia to domykanie, ale i bardziej aktywne działanie. Przeważnie to, co rozpoczęło się na nowiu, domyka się podczas pełni. Pamiętajmy, że gdy Księżyc maleje, wówczas jest to czas na aktywności, które z tym zmniejszaniem się korespondują. Na przykład, gdy chcemy by coś się prężnie i obficie rozwijało, to lepiej przy Księżycu rosnącym. Księżyc malejący może być za to idealny do rozpoczęcia diety, czy obcinania włosów (o ile nie chcemy, by szybko odrosły).

Nie każdy nów jest tak samo dobry na rytuał. Jeden może spowodować efekty mocniejsze, drugi słabsze, trzeci całkowicie zaskakujące. Przy niektórych elekcjach o efekcie może dowiedzieć się bardzo dużo osób, przy innych pozostaną one w cieniu. Nigdy nie jest tak samo, nawet gdy kolejny raz mamy nów w Skorpionie, to jednak będzie to całkiem inny nów niż poprzednie. Przede wszystkim dlatego, że Księżyc nie jest nigdy sam samiuteńki na niebie, a towarzyszą mu różne planety robiące do niego mocniejsze bądź słabsze aspekty.

Warto pamiętać, że w tradycyjnej magii astrologicznej sama faza Księżyca była jedynie jednym z wielu elementów magicznego zabiegu, a cały proces był nieco bardziej złożony. Było tak, gdyż po prostu wybierano najlepszy horoskop elekcyjny, w którym powinien być silny władca ascendentu, planeta, która wiązała się z rytuałem, oraz Księżyc. Brzmi jak coś bardzo skomplikowanego? Spokojnie, nie jest to wcale takie trudne.

Współcześnie wiele osób opiera się na samym Księżycu i super! Jednak z myślą o tych osobach, które chciałyby pogłębić swój magiczny warsztat, napisałam krótkie streszczenie kilku zasad. By móc je stosować w praktyce, dobrze jest zaopatrzyć się w jakiś program do astrologii, który nam wygeneruje horoskop. Taki rytuał trzeba najpierw sobie przemyśleć i wybrać planetę, z którą chcemy pracować. Jeśli potrzebujemy wsparcia w sferze miłości idealna będzie Wenus, gdy przydałyby się nam pieniądze, można zwrócić się do Jowisza, praca z energetyką, motywacją, działaniem – Mars, w obliczu trudnego egzaminu, czy innej intelektualnej aktywności przyda się rytuał związany z Merkurym, Saturn będzie dobry do wszystkich rytuałów, gdzie chcemy by coś było trwałe, solidne, szczególnie jeśli chodzi o budownictwo, a Księżyc na przykład, gdy chcemy wzmocnić swoją księżycową energię. Oczywiście planety mają dużo szersze zastosowanie, o którym postaram się napisać w przyszłości. W magii astrologicznej możliwe jest również pracowanie z żywiołami, czy znakami zodiaku.

Każda planeta ma swojego Anioła, kamień szlachetny, dzień tygodnia, godzinę, kolor, zioło, zapach, miejsce, zwierzę, roślinę, aktywność, część ciała, chorobę, a nawet pogodę. Ta ostatnia akurat przy magii nie ma większego znaczenia, za to dobrze wiedzieć jakie artefakty łączą się z daną planetą. W tym poście nie opisuję samego rytuału, a jedynie jak wybrać idealny moment. W kwestii samego rytuału dobrze jest podążać za tym, co się czuje i jaki styl do was najmocniej przemawia. Czy potrzebujecie wielu rekwizytów i chcecie to robić w stylu barokowym, czy wolicie skromne wyciszenie się, czy podążacie za kimś, kto was inspiruje, na przykład za wskazówkami Jodorowskiego, czy może preferujecie kanony Złotego Brzasku? Każdy powinien mieć odpowiedzi na te pytania, by przeprowadzić dobrze rytuał.

Jak zatem wybrać dobry moment. Oto kilka wskazówek:
  1. po pierwsze pamiętajcie, że nie ma idealnej elekcji. Chyba, że chcecie czekać przykładowo te 70 lat na ten moment, gdy akurat planety się ustawią tak, jak wam pasuje.
  2. Gdy ciężko wybrać dobry moment, zróbcie po prostu to, co możecie najlepszego w danej chwili.
  3. Jednym ze sposobów jest wykonanie rytuału w dniu danej planety, lub w godzinie, albo i w dniu i godzinie. Poniedziałek to dzień Księżyca, wtorek Marsa, środa Merkurego, czwartek Jowisza, piątek Wenus, sobota Saturna, a niedziela Słońca. Godziny planetarne możecie sobie sprawdzić w większości dobrych programów do astrologii.
  4. Gdy już zdecydujemy się na konkretną planetę, to w horoskopie elekcyjnym powinna ona znajdować się w swojej sekcie. Jeśli to dzienna planeta (Saturn, Jowisz, Słońce), to w dzień powinna być nad horyzontem (Słońce zawsze jest w swojej sekcie), jeśli to nocna planeta (Mars, Wenus, Księżyc) to w dzień powinna być pod horyzontem. W nocy na odwrót. Dobrze też by dzienne planety były w męskich znakach (czyli tych ognistych i powietrznych), natomiast nocne w żeńskich (wodnych i ziemskich).
  5. Gdy chcemy pójść o krok dalej i ustalić elekcję w sposób nieco bardziej zaawansowany, wówczas patrzymy na ascendent i dom X, a w dalszej kolejności VII i IV. Jednak to dobre posadowienie ascendentu jest bardzo istotne. Dobrze jest wybrać silnego władcę ascendentu. Na przykład chcemy zrobić rytuał na miłość i wybieramy Wenus, która akurat znajduje się w znaku Byka. Dobrze jest umieścić ascendent w Wadze, by jego władcą była ta silna Wenus. Warto umieścić beneficzne planety w domach kątowych.

Tych zasad jest dużo więcej. Ale na początek warto zapamiętać, że jeśli robimy rytuał, który wiąże się z danym żywiołem (np. na stabilizację finansową, czyli z ziemią), to dobrze ten żywioł umieścić na ascendencie i wzmocnić (np. dać na ascendent Byka, a idealnie by było, gdyby Wenus była wtedy w Wadze, w Byku, czy nawet w Rybach, po prostu by była silna, super, żeby Jowisz też był zaznaczony w takim horoskopie, bo jest on sygnifikatorem bogactwa).
Księżyc jest niesamowicie istotny w magii astrologicznej. Oto kilka wskazówek przy ustalaniu horoskopu elekcyjnego:
  • ważne jest wzmocnienie Księżyca, na przykład poprzez umieszczenie w domu kątowym. Dobrze by był w znaku wiążącym się z rytuałem (czyli np. gdy chodzi o pieniądze, to dobrze by był w Byku) i robił aplikujący aspekt do beneficznej planety (będzie to oznaczało pozytywny rozwój wydarzeń). Najlepszymi znakami dla Księżyca są: Rak i Byk. Skorpion i Koziorożec to miejsca, gdzie Księżyc czuje się mniej komfortowo, jednak i one mogą być wykorzystywane w rytuałach.
  • Przy Księżycu przybywającym dobrze robić rytuały związane z wzrostem rozwojem, aktywnością, przy malejącym takie, gdzie potrzebne nam skierowanie się do środka, gdy chcemy się czegoś pozbyć, lub coś ma nie rosnąć i się nie rozwijać. Rosnący Księżyc oznacza zdobywanie nowych doświadczeń i młodość, natomiast malejący mądrość i ugruntowane doświadczenie.
  • Czy nów to dobry moment na rytuał? Tylko, gdy Księżyc jest w Raku lub w Byku. W pozostałych przypadkach dzień przed i po są momentami, gdy Księżyc jest pod promieniami Słońca (czyli nie może być w odległości 15 stopni), co oznacza, że nie widzimy efektów, lub może ich w ogóle nie być. Zatem tylko, gdy Księżyc jest silny można robić rytuał podczas samego nowiu, dzień przed lub po. Gdy jest w znakach, którymi nie włada lub nie jest wywyższony, wówczas te 2 dni wcześniej lub później będą dużo lepszą datą.
  • Księżyc nie powinien tworzyć aplikacyjnego aspektu do planety znajdującej się na wygnaniu, czy w upadku.
  • Unikajcie sytuacji gdy Księżyc oddala się od malefika i zbliża do drugiego. Jest to tak zwane oblężenie i jest to bardzo niekorzystne.
  • Lepiej unikać próżnego kursu Księżyca, gdyż może bardzo opóźnić ewentualne efekty, albo w ogóle się nie pojawią. Czyli gdy Księżyc jest tuż przed zmianą znaku, a nie tworzy żadnego aspektu nie jest to korzystny moment.

Spójrzmy na ostatni nów w Byku ustawiony na Lublin na swój kulminacyjny moment, by zobaczyć te zasady w praktyce.
Dzień Merkurego i godzina Merkurego, czyli warto by było wykorzystać ten czas na wzmocnienie tego, co ma związek z tą planetą, czyli nauką, intelektem, pisaniem, komunikacją, handlem. Ale to, co jest istotniejsze to nów w Byku – mamy tu mocny Księżyc, więc Słońce go nie uszkadza. Byk to żywioł ziemski, jest to zatem dobry znak do rytuałów związanych ze stabilizacją w sferze finansowej. Dodatkowo w nowiu ustawionym na Lublin mamy Jowisza w drugim domu, czyli miejscu związanym z finansami. Dyspozytorem Słońca, Księżyca i Jowisza jest Wenus. Jest ona mocna przez znak i dom kątowy, choć tuż przy końcu może być trochę niechętna na zmiany. Jednak jest mocna, a to bardzo pomyślne.
Oczywiście Byk to też piękno, ciało, sztuka, zmysłowość, zdrowe zmysły, którymi w pełni doświadcza się całej rzeczywistości. Wszystko to może być punktem wyjścia do sformułowania rytuału.
Ascendent w znaku ziemskim – korzystne dla rytuałów związanych z tym żywiołem. Panna jest konkretna, praktyczna, poukładana. Jej władca w koniunkcji z Uranem może dawać zaskakujące i bardzo odkrywcze pomysły. Mógłby być w innym domu, gdyż w VIII może nie ma wielkiego pola manewru, ale ten Baran i Uran go mocno dynamizują.
Zwraca uwagę Mars w Bliźniętach na MC, oraz Neptun przy descendencie. Jeśli rytuał miał dotyczyć finansów, to Mars może mówić o energii skierowanej na sferę pracy, awansu społecznego, pokazania się światu. Neptun? Z Neptunem nigdy nic nie wiadomo. Nie jest to idealna elekcja, ale jeśli ktoś robił akurat wtedy rytuał, to nie powinien się martwić – ma swoje atuty.



Najważniejsze: formułujcie mądrze!!!! Bo co jeśli podczas rytuału chcecie przyciągnąć pieniądze, a skonstruowaliście rytuał bardzo ogólnie i niekonkretnie i np. dzieje się potem tak, że macie wypadek samochodowy i dostajecie pieniądze z ubezpieczenia. Rytuał się spełnił? Bądźcie ostrożni.

Jeśli ten post Cię zainteresował, okazał się przydatny, to zapraszam do postawienia mi wirtualnej kawy: postaw mi kawę

czwartek, 10 września 2015

Między zaćmieniem a apokalipsą

Między zaćmieniem a apokalipsą
28.09.2015 czeka nas całkowite zaćmienie Księżyca zamykające cykl czterech zaćmień (15 kwietnia 2014, drugie 8 października 2014, trzecie 4 kwietnia 2015). Nie dałabym się ponieść panice, że to zwiastun apokalipsy ;) Ale na pewno nietypowy i ważny moment. Z punktu widzenia astronomii nasz satelita będzie się wydawał większy o 14% i jaśniejszy nawet o 30% niż zazwyczaj. A to wszystko dlatego, że w ramach swojej wędrówki zbliży się do Błękitnej Planety (tzw. Superksiężyc). Ale to nie wszystko. Dodatkowo czeka nas wspomniane już zaćmienie – stąd określenie „krwawy Księżyc”. A co na to astrologia? Zaćmienie jest momentem szczególnej pełni Księżyca – jest to najbardziej ścisła pełnia jaka może być, bo Słońce i Księżyc stoją dokładnie naprzeciw siebie w równej linii. Otóż będzie to pełnia w Baranie, a zatem czas intensywny, energiczny, trochę nerwowy, napięty. Zaćmienie Słońca przynosi coś nowego, natomiast Księżyca to moment domknięcia. Cykl się zamyka – dodatkowo jest to akcentowane tym, że tetrada zaćmień dobiega końca i następne dopiero za parę lat. Toteż może być to zwiastun apogeum jakieś sytuacji, emocjonalnego przełamania się i wyrażenia siebie, zakończenia relacji, która nam nie służy, pozbycia się tego, co nas męczy, wysysa energię, niepokoi. Dobry moment na asertywne wyrażanie swoich potrzeb i dbanie o swoją przestrzeń, o siebie, swoje sprawy. 

Najlepiej w okresie zaćmienia (tydzień przed i tydzień po) nie załatwiać ważnych spraw, nie łączyć z tą datą istotnych spotkań, nie planować biznesowych rozmów. Zalecana jest ostrożność i przezorność – bo pod lunarnym wpływem pełni w Baranie możemy być nerwowi i impulsywni, co jest prostą drogą do spięć, kłótni, waśni, nieporozumień. Prawidłowe wykorzystanie tej energii, to właśnie asertywność, umiejętność wyrażania siebie w sposób konstruktywny, nie tłumienie gniewu, a także pod wpływem baranowej siły zamknięcie tego, co ogranicza, niszczy. Idealny moment na konfrontacje z czymś, czego unikaliśmy.
Merkury w retro dodatkowo podkreśla, że w sprawach komunikacji należy zachować ostrożność by nie popaść czasem w jakiś konflikt. Dlatego rozmowy, negocjacje, zawieranie umów – to wszystko po zaćmieniu.
Księżyc w kulminacyjnym momencie pełni będzie dokładnie w 4*40 Barana. Sprawdźcie sobie co tam macie. U mnie akurat to centralnie IC.


Copyright © 2016 Odcienie Tarota , Blogger