poniedziałek, 30 stycznia 2017

Paź, Giermek, Walet, Księżniczka Mieczy – ciekawski i czujny

Paź, Giermek, Walet, Księżniczka Mieczy – ciekawski i czujny
Niektórzy tarociści mówią, że Pazie to różne etapy rozwoju Głupca. On w końcu poznaje świat, idzie ku temu, co nowe. A Pazie pokazują konkretne pola nauki i zbierania doświadczeń. Paź Mieczy to Głupiec połączony z Asem Mieczy, czyli mamy tutaj ciekawość i poznawanie. Nie wie co go spotka, ale czeka przygotowany z uniesionym mieczem. Trzyma gardę. Szybko się uczy, ma bystry umysł. Chłonie wiedzę. Piekielnie inteligentny, ale jeszcze żółtodziób. Szuka prawdy. Poznaje wartości, co jest dobre, a co złe, co szkodliwe, a co rozwijające. Dziecko, lub wewnętrzne dziecko, niedojrzałość.
Zawód to może być prawnik, technik, projektant form przemysłowych, architekt, mechanik, stolarz, szpieg, myśliwy, paparazzi, dziennikarz, fotograf, szermierz, strażak, człowiek od trudnych sytuacji. 


Charakterystyka:
  • lubi zagadki logiczne, rozwiązywanie zadań, krzyżówek.
  • Wysłannik, przynosi wieści, wiadomości.
  • Student, uczeń, stażysta, osoba ucząca się.
  • Czujny, mądry, sprytny. Obserwator. Bystry, przenikliwy, spostrzegawczy.
  • Zuchwały, śmiały, bezczelny, odważny.
  • Dociekliwy, lubi intelektualne wyzwania.
  • Praktyczna wiedza. Zdrowy rozsądek.
  • Gromadzi dane i informacje.
  • Wygadany, ma zawsze gotową odpowiedź na wszystko.
  • Nowe technologie. Gry komputerowe.
  • Nauka języka, projektowania, pisania, mówienia, technologii. Projekt badawczy.
  • Wiadomości dotyczące spraw prawnych, projektów, pracy. Nowy kontrakt.
Wydarzenia jakie zwiastuje to kłótnia, konflikt, skandal, fiasko, frustracja. Ale i wyjaśnienie sytuacji, zapowiedź zmian. Mówi o wiadomościach, odkrywaniu sekretów. To działanie w konspiracji. Nadmierne plotkowanie i rozprzestrzenianie się plotek. Przyjaciel, który zdradza. Używanie noża, czy ostrego narzędzia. Egzaminy. Przygotowywanie się do pracy poprzez gromadzenie informacji i danych.

Rada: Klient ma zasoby by zrealizować cel, ale powinien się skoncentrować i zdecydować. A przede wszystkim uwierzyć w siebie. Należy wykorzystać przeszkadzające czynniki jako narzędzia, wykorzystać to, co się ma. Nie uciekać przed wyzwaniem, ale stawić mu czoła. Szukać nowych i niebanalnych rozwiązań. Inną radą jest to by zachować czujność i być gotowym do obrony. Rada przy odwróconej karcie – opuść gardę, odłóż miecz.

W cieniu/odwróceniu
  • konfliktowa, może ranić słowami, być sarkastyczna. Czasem nieszczera.
  • Chaos w umyśle, ciężkie myśli, od których trudno się uwolnić. Nadmiar entuzjazmu.
  • Może się uciec do podstępu by zdobyć obiekt miłości, zdobędzie dużo informacji, będzie śledzić i kombinować.
  • Prokrastynacja. Taktyka uniku, przeczekania problemu.
  • Unikanie spotkań grupowych, wystąpień publicznych, zaangażowania w sprawy społeczne. Zamknięcie w sobie, sekretność, niemówienie o uczuciach.
  • Nieświadomość konsekwencji czynów.
  • Może być perwersyjny. Czasem wskazuje na trudny związek, pełen sprzeczek, kłótni, napięć.
  • Nieporozumienia, trudności w komunikacji. Wiadomości dotyczące trudności i problemów. Nuda. Ktoś, kto nie chce czegoś wyznać.
  • Trudne doświadczenia. Niedojrzałość prowadząca do rozstań.
  • Postrzeganie innych jako zdrajców, kłamców, okrutne osoby. Spisek i konspiracja wszędzie.
  • Podejrzliwość. Sekretność. Przebiegłość. Wstyd. Lękliwość. Zmienność nastroju.
  • Trudność w wyrażeniu siebie. Brak przygotowania. Brak umiejętności technicznych.
  • Bezwzględność, mściwość, chęć zemsty.
  • Ofiara. Znęcanie się psychiczne, lub fizyczne – ofiara takiej sytuacji. Słaby.
  • Wahanie, niezdecydowanie, strach przed przyszłością. Umysł produkujący lęk, niepewność, krytykę. Osoba, która sama rzuca sobie kłody pod nogi nastawieniem umysłowym. Krytyczne myśli, od których trudno się uwolnić.
  • Pomieszanie, brak rozeznania w tym, czego się chce i do czego się dąży.

W RWS te wszystkie znaczenia będą nam pasować. Jego Paź jest pewny siebie i wygadany. U Crowleya mamy mściwą i srogą kobietkę, wprawną w konwersacjach, ale mającą problemy z agresją. Bezpośrednia, niekiedy destruktywna dla siebie i otoczenia. Ale za to genialna w sprawach praktycznych.

Jeśli ten post Cię zainteresował, okazał się przydatny, to zapraszam do postawienia mi wirtualnej kawy: postaw mi kawę

sobota, 24 grudnia 2016

Happy Solis Invictus :)

Happy Solis Invictus :)
Magicznych świąt, pełnych ciepła i radości, cudownego nadchodzącego roku 2017 oraz dużo przestrzeni i światła, życzę wszystkim moim Czytelnikom :) 

 

wtorek, 20 grudnia 2016

Lekcja Umiarkowania

Lekcja Umiarkowania

Zacznę od historii, której sama nie wymyśliłam. Wyobraź sobie kobietę, która szykuje się na randkę z mężczyzną. Ma to być pierwsze spotkanie, więc się mocno stresuje. Maluje twarz, paznokcie, w ruch wchodzi cały randkowy pakiet. I idzie do restauracji, a mężczyzna nie przychodzi. Zrozpaczona kobieta dzwoni do przyjaciółki i opowiada co zaszło. Słyszy w telefonie:
-To Twoja wina, bo jesteś beznadziejna. Uciekł po prostu, gdy Cię zobaczył, bo jesteś aż tak nieatrakcyjna, że najlepiej żebyś się schowała w piwnicy i siedziała w worku na głowie.
Czy chcielibyście mieć taką koleżankę? A co jeśli to nie koleżanka, tylko wewnętrzny głos prowadzi taki monolog? Jeśli ta kobieta sama sobie to wszystko powiedziała? Czy to jest cool? Nie. A przecież wiele osób takie rzeczy powtarza sobie na co dzień. Zamiast spojrzeć w lustro i z uśmiechem stwierdzić: „jestem piękna, jestem wspaniała”, to pojawia się cała seria negatywności jakby człowiek sam siebie obrzucał błotem. 

Ale nasz umysł tak działa, że pewne nawykowe sposoby myślenia pojawiają się automatycznie. Można z nimi pracować, więc sytuacja nie jest beznadziejna. I tutaj wkracza astrologia, bo pracowanie z wzorcami myślowymi, by podnieść poczucie własnej wartości nazwałam karmieniem Merkurego. To jest droga przez zrozumienie, uświadomienie sobie co się w tej naszej głowie dzieje i świadome zarządzanie tymi procesami. Często pomaga tu rozmowa z kimś, kto ma więcej doświadczenia i dystansu. Karmienie Merkurego to wprowadzanie do umysłu pozytywnych myśli na swój własny temat i zastępowanie nimi tych negatywnych. Ale ale! Nie chodzi o to, by żyć w iluzji i wmawiać sobie, że się jest wysokim murzynem grającym w NBA. Trzymajmy się rzeczywistości.
Drugim sposobem jest karmienie Wenus. Jest to sposób podnoszenia poczucia własnej wartości poprzez to, co zewnętrzne. Co to znaczy, ano by czuć się dobrze, trzeba wyglądać dobrze. Te dwie sfery przeplatają się ze sobą i już samo większe zwrócenie uwagi na swój wygląd, może dodać +5 do pewności siebie. Z jednej strony to ryzykowne, bo jak wiemy, żyjemy w świecie sansary, którego nieuchronnym elementem jest rozkład, starość, śmierć i zniszczenie. Trwałość zjawisk jest iluzją. Ale ten sposób nie jest zły, więc nie ma co go odrzucać tak na starcie. Druga rzecz związana z karmieniem Wenus, to socjalizacja. Bycie w grupie, miłość, przyjaźń, to są elementy, które dodają nam energii i sprawiają, że czujemy się lepiej. Oczywiście to jest sposób złudny, bo gdy tylko zabraknie obiektu miłości, to można wpaść w rozpacz i poczuć się jak zbity pies. Ale z drugiej strony te elementy naszej ziemskiej rzeczywistości, są bardzo istotne w kształtowaniu naszego wyobrażenia o sobie i poczucia wewnętrznej siły. 

Skoro już jesteśmy przy wewnętrznej sile, to pora na karmienie Neptuna. To jest najbardziej rekomendowany sposób, ponieważ wiąże się z duchowością. W sferze duchowej tłumaczy się obniżony nastrój, małe poczucie własnej wartości czy w ogóle kompleksy i beznadzieję, zablokowaniem energii w kanałach, brakiem energetycznego balansu (mówię z punktu widzenia tradycji uznawanej przeze mnie, ale oczywiście są i inne wyjaśnienia), czy brakiem harmonii żywiołów. Można znaleźć multum najróżniejszych ćwiczeń, które działają na poziomie energetycznym. To jest wspaniały sposób, bo wkłada się swój wysiłek, a potem można mieć satysfakcję z efektów. I tych metod jest wiele, czy to w tradycji chińskiej (qigong, tai chi, cała chińska medycyna), szamańskiej, buddyjskiej (tsa lungi, praca z kanałami), a można też po prostu medytować bez odniesienia do żadnej tradycji. Medytacja jest jedną z najwolniejszych metod, może to potrwać nawet 30 lat nim uzyskamy jakiś efekt, może też ten efekt przyjść w kolejnym wcieleniu, ale jest to metoda najbardziej skuteczna. Dlatego taka czysta medytacja bez ozdobników, to karmienie Saturna. To milion dupogodzin na poduszce, bolące nogi, nuda, błogość, zmęczenie i radość. Polecam. 

Umiarkowanie to karta balansu i harmonijnego przepływu. Czy to przepływu między „ja” a „inni”, harmonii w relacjach (dwa kielichy pokazują, że te uczucia powinna przepływać harmonijnie, dajemy i bierzemy tak, by było to zdrowe), ale też harmonii energetycznej. Pokazuje, że jeśli tę energetyczną harmonię osiągniemy, to i w pozostałych sferach się nam wszystko ułoży. A poczucie własnej wartości rośnie proporcjonalnie z pojawianiem się coraz większego dystansu czy to do wewnętrznego krytyka, czy do zewnętrznych krytyków i tego, co nas otacza. Anioł na karcie jest wyluzowany, nie ma się czym przejmować, bo jest totalnie zanurzony w nurcie ogromnej rzeki rzeczywistości, w którym wszystko dzieje się samo i bezwysiłkowo.

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Król Denarów

 Król Denarów
Najczęściej siedzący na tronie – sprawia wrażenie zadowolonego. Kto by nie był, gdyby był porównywany z Midasem? Królem, który zamienia wszystko w złoto. A właśnie takie cechy ma ta postać. To ojciec, partner, szef, przewodnik, doradca, finansista. Zna sekrety przyrody, ziemi, gwiazd. Potrafi pracować z ziemią i naturą. Buduje konkretne rzeczy – przy koparce, pługu. 

Zawód: kucharz, gajowy, astronom, rolnik, biznesmen, ekonomista, analityk finansowy, kucharz, handlarz, matematyk, inwestor, przedsiębiorca, handlarz antykami, stolarz, księgowy, pracownik firmy ubezpieczeniowej, lekarz, uzdrowiciel, strażak. Sprzedawca/producent wina, wyrobów skórzanych, perfum. Ochroniarz. Praca w banku. Księgowy.
Charakterystyka:
  • Przezorność, refleksja, roztropność.
  • Sukces, bezpieczeństwo materialne, stabilność.
  • Krzepka osoba, rozsądna, realistyczne spojrzenie, twardo stąpa po ziemi.
  • Solidny, niezawodny, rzetelny. Można na nim polegać. Gwarancja. Trwałość.
  • Zasoby. Stabilny biznes. Akceptacja wydarzeń. Harmonia z naturą.
  • Lojalność. Osoba, która ceni dobra materialne, materialista. Wytrwały, wierny, cierpliwy.
  • Konserwatywny, opiekuńczy, zapewnia bezpieczeństwo. Dba o tradycyjne wartości.
  • Dostawca. Kwalifikacje.
  • Zawsze zwraca długi, nie jest rozrzutny, dba o rodzinę – jest dla niego bardzo ważna.
  • Pragmatyczny. Działa, a nie gada. Jowialny. Lubi dobre jedzenie i napoje. Ceni komfort, rzeczy dobre o wysokiej jakości.
  • Wysoki standard. Cenność. Uczciwość. Pomoże, ale gdy ktoś zmarnuje to i przeszasta, to już będzie miał wątpliwości czy drugi raz pomóc.
  • Inteligencja praktyczna. Lubi prostotę i brak komplikacji. Spokojny, opanowany, przemyśli zanim podejmie konkretne działanie. Nie angażuje się bez potrzeby. Zachowuje ostrożność, nie działa pochopnie.
  • Skromny, bezpretensjonalny. Odpowiedzialny biznesmen.
  • Osoba silna, ambitna.
  • Talent matematyczny, biznesowy, do robienia pieniędzy.

W cieniu/odwróceniu:
  • lewe pieniądze, bankructwo.
  • Oszust. Korupcja.
  • Brzydota, perwersja, słabość, mierność.
  • Wulgarny, zazdrosny. Gbur, prostak, cham. Gruboskórny, prostacki.
  • Ciężki, letargiczny, flegmatyczny. Zbyt poważny. Nudny.
  • Brak wizji i pomysłu.
  • Mruk, dogmatyczny, fanatyczny.
  • Rozpustnik, zazdrosny, zachłanny, chciwy, zaborczy, skąpy.

Jako rada karze zwrócić uwagę na pragmatyzm, spokój i rzeczowość. Nie ma pośpiechu – lepiej ocenić sytuację na spokojnie. Może nie warto się w nią angażować: zrób listę plusów i minusów.

Jeśli ten post Cię zainteresował, okazał się przydatny, to zapraszam do postawienia mi wirtualnej kawy: postaw mi kawę

piątek, 2 grudnia 2016

As Denarów – przyjmij ten dar

As Denarów – przyjmij ten dar
Okrągły symbol dostatku, bogactwa i daru od losu. Ma powinowactwo z Kołem Fortuny – mówi o jakichś niespodziankach, prezentach, czymś, czego się nie spodziewamy. To zdrowe ciało, pomyślność finansowa. Przypływ gotówki. Ta karta pokazuje, że uda się zarobić, że los sprzyja w tych kwestiach. Jej przesłaniem jest: opatrzność czuwa, zatem działaj, inwestuj. As Denarów mówi o pięknych ludziach i przedmiotach. To krystalizacja planów, realizacja, materializacja. Zwiastun smykałki do interesów. Dążenie do stworzenia czegoś konkretnego, materialnego. Wygrana, spadek, darowizna, przychód. Dobre widoki na przyszłość. Zakładanie biznesu, początek finansowego przedsięwzięcia. Solidna baza dla rozwoju. Nastawienie praktyczne. Ciąża. Pierścionek zaręczynowy. Nowe okazje, awans, podwyżka. Przyjemność, satysfakcja, zdrowie.
Słowa klucze do tej karty to: finanse, ochrona, szansa.

Tarot marsylski: różne przejawy materialnej energii – pieniądze, ciało, dobra, zasoby, terytorium, własna przestrzeń, pozycja społeczna. Życie rodzinne, zdrowie, dom.
RWS: magiczna ręka wyłania się zza obłoku i niesie ogromny denar. Jest ułożona w łagodnym, dającym geście, niby mówiąc: przyjmij ten oto dar. Ta karta wskazuje, że ktoś spadnie na cztery łapy, sytuacja znajdzie pomyślne rozwiązanie. To doskonałe zadowolenie, ekstaza, szczęście. Widzimy ścieżkę wiodącą do roślinnej bramy, za nią wierzchołki górskie – pomyślny symbol rozwoju duchowego. Ogród to bezpieczeństwo, płodność, urodzaj i schronienie.

Thot: karta, na której Crowley umieścił swój podpis „To Mega Therion”. Crowley uważał, że wszystkie dawne podejścia do tarota są przestarzałe – nowy eon wymaga nowych znaczeń. I w tej karcie chciał dać temu pełny wyraz. Zieleń to kolor Horusa. W centrum widzimy połączenie Księżyca i Słońca, symbol fallusa, Tetragramaton i trzy szóstki – Crowley nie był oszczędny w symbole. Jest to symbol wirującej energii, która się manifestuje na wszystkie sposoby. I podkreślenie, że nic nie jest „martwe”, a cała planeta w jakimś sensie jest żywą i czującą istotą.

W odwróceniu: chciwość, niechęć do dzielenia się, do niesienia pomocy. Bieda, problemy materialne. Dziurawa kieszeń. Stracona inwestycja. Skupienie się jedynie na zarabianiu, nie dostrzeganie innych wartości. Brak przepływu gotówki, lęk przed utratą tego, co się posiada. Rutyna. Opóźnienia z zapłatą, trudności ze zdobyciem środków.
Podręcznik podręcznikiem, ale pamiętajcie, że nie trzeba tu wieloletniego studiowania by zrozumieć przekaz tej energii. To moneta, coś konkretnego, materialnego. Można ją zainwestować, coś za nią kupić, dostać ją od kogoś. Zasada numer 1: obserwuj kartę i to, jak ona rezonuje z innymi kartami w rozkładzie. Pytasz o radę i okrągła moneta skojarzy Ci się z ochronną tarczą, a ta z tym, że dostajesz radę by spakować do walizki krem z filtrem?  Albo może nadszedł czas, by ochronić siebie przed jakimiś toksycznymi osobami, które wysysają energię?

wtorek, 29 listopada 2016

Wieża jako karta dnia

Wieża jako karta dnia

Niektórym początkującym osobom może się wydawać, że wylosowanie Wieży oznacza, że niebawem rozstąpi się ziemia i cały świat wywróci się do góry nogami. A ta karta nie zawsze mówi o tak dosłownej transformacji i czymś trudnym. Raczej często pokaże coś, co wiąże się z tym archetypem, który można zrozumieć poprzez słowa klucze: koniec, przełom, przyśpieszenie, szok, nagłość, otworzenie się na nową perspektywę.

W codziennych sytuacjach Wieża może się przejawić jako nagłe, nieco nieprzyjemne wydarzenie:
  • uderzymy się w głowę o szafkę,
  • ból głowy,
  • wysypią nam się zakupy,
  • w sklepie biorąc pomarańczę rozsypiemy wszystkie owoce na podłogę zwracając na siebie uwagę,
  • może być to spięcie z kimś, kłótnia,
  • podjęcie nagłej decyzji, która was samych zaskoczy.
    Wieża może też być bardzo pozytywna:
  • okazuje się, że ktoś urządza dla nas przyjęcie niespodziankę,
  • po bardzo długim czasie przyjeżdża do nas totalnie niespodziewany gość, co jest bardzo miłe,
  • mamy jakiś fajny przełom w sprawie, a wcześniej nie widzieliśmy wyjścia,
  • nowe pomysły, spojrzenie na sytuację z całkiem innej perspektywy,
  • uwolnimy się od czegoś, co nas dręczyło.

poniedziałek, 28 listopada 2016

Królowa Mieczy

  Królowa Mieczy
Ta postać niekiedy bywa nielubiana – kojarzy się z kimś chłodnym i okrutnym. Jednak patrząc na głębie znaczeń jakie posiada w sobie, można polubić tę kartę i chcieć się z nią zidentyfikować, bo to naprawdę ciekawa osoba!
Może reprezentować matkę, singielkę, wdowę, samotną matkę, macochę, rozwódkę, opuszczoną kobietę. To kobieta niezależna, śmiała, samowystarczalna. Uwielbia ryzyko i nowe wyzwania. Jest przedsiębiorcza i zorganizowana. Mistrzyni kontroli. Ma głowę pełną pomysłów i idei, intelekt jak brzytwa. Doskonale się wypowiada – elokwentna erudytka. Mówi co myśli i zawsze wie, co powiedzieć. Chroni siebie. To kobieta, którą słychać. Jeśli chodzi o jej bardziej abstrakcyjne znaczenie, to wskaże doskonałą idee, myśl, pomysł, czysty i nieskazitelny umysł. Świetliste, czyste myśli. Higiena psychiczna. To wewnętrzna prawda, intuicyjne poczucie moralności i sprawiedliwości. Król wie, a ona czuje, czym jest dobro. Doskonała intuicja.
Zawód: naukowiec, pisarka, dziennikarka, prezenterka, analityk, chirurg, prawnik, farmaceutka, psychiatra, archeolog, logopeda, osoba przemawiająca publicznie, coach, praca w radio, dubbingowanie, prezenter telewizyjny, redaktor, edytor, wydawca.
Cechy:
  • zdyscyplinowana. Doskonale zorganizowana. Perfekcjonistka. Zdolności dyplomatyczne.
  • Silna kobieta, wojowniczka. Nie da się zdominować. Nie jest uległa.
  • Ceni wolność, niezależność, kompetencję. Bardzo ambitna, stawia wysoko poprzeczkę sobie i innym. Profesjonalistka.
  • Dociekliwa, niezwykle inteligentna. Zachowuje zimną krew w trudnych sytuacjach.
  • Bystry umysł, precyzja, jasność i klarowność myślenia. Głowa pełna pomysłów.
  • Kieruje się wyższymi wartościami, cnotliwa, ceni Prawdę. Broni słabszych. Sprawiedliwa, rozsądna. Doskonale zbalansowana – umysł jest przejrzysty i w stanie równowagi. Jej działania są zrównoważone. Mistrzyni medytacji i umysłu. Doskonała w zaawansowanych praktykach medytacyjnych. Joga. Ćwiczenia oddechowe. Zen. Oświecenie.
  • Potrafi rozwiązywać problemy i podejmować decyzje kierując się wewnętrzną mądrością, wiedzą i doświadczeniami. Lubi docierać do sedna sprawy, drążyć temat, wiercić dziurę w brzuchu.
  • Autentyczna, szczera, bezpośrednia. Zna się na ludziach i rozpoznaje w nich fałsz i manipulacje. Wierna i lojalna.
  • Czerpie wiedzę i uczy się ze swoich bolesnych doświadczeń.
W cieniu/odwróceniu:
  • królowa lodu. Chłodna kalkulacja. Nieustępliwość. Nieugiętość.
  • Wymagająca, nie ceni słabości u partnerów.
  • Nie wie czego chce. Nie potrafi się odciąć od toksycznych relacji.
  • Unika konfrontacji. Kręci, kombinuje. Użyje podstępu by osiągnąć cel.
  • Niezrealizowane ambicje, frustracja, zgorzknienie z powodu niespełnienia, poświęcenia swoich planów.
  • Smutek, dystans.
  • Spiera się, wykłóca. Ostry język, rani słowami. Gadatliwa jędza.
  • Brak logiki, zamglone myślenie. Matactwo. Przekręt.
  • Mściwość, okrucieństwo, kara. Pamiętliwość. Podstęp. Manipulacja. Zawiść.
  • Rozstanie. Rozwód. Bolesne odcięcie.
  • Bezpłodność.
  • Aseksualność, wyparcie cielesności. Asceza. Celibat. Nie pozwalanie sobie na radość, przyjemność. Samoumartwienie, cierpiętnictwo. Samotność. Lęk przed relacją.
  • Ktoś ją mocno zranił – niektóre ślady się nie zabliźniły. Osoba doświadczona przez życie. Po przejściach.
  • Zmartwienia. Hipokryzja.
Sytuacja/wydarzenie:
  • bezpieczna i stabilna sytuacja. Przezorność, obrona, unikanie ryzyka.
  • Lęk powodowany przeszłością – chęć ochrony przed tym, co było.
  • Zamknięcie, nie-eksponowanie się. Silne mechanizmy obronne.
  • Ochrona siebie. Sprawa dotyczy czegoś, co musi być trzymane w sekrecie i chronione przez jakiś czas.
  • Podejmowanie decyzji. Kończenie spraw. Oddzielanie, segregowanie, odcinanie, rozróżnianie. Delegowanie. Przygotowywanie się na finisz. Pisanie, edytowanie, poprawianie. Dyskutowanie.
  • Jazda na łyżwach, lodowisko.
  • Przedłużanie momentu podjęcia decyzji, trudności w zakończeniu czegoś.
Jako rada zachęca do lojalności i sprawiedliwej oceny sytuacji. Nie należy kierować się emocjami. Może to być sygnał, że pora na ochronę siebie i zadbanie o siebie.
W talii RWS Królowa Mieczy to jedna z najsmutniejszych kart – wdowa, pełna smutku, nieznosząca głupoty, cyniczna, smutna, rozpaczająca. Dużo lepiej sytuacja tej karty przedstawia się w talii Thota – jest ona przedstawiona jako dumna, silna, niezależna kobieta. Wyzwolicielka umysłu, mistrzyni medytacji. Jest to pewna siebie indywidualistka pełna gracji. Elokwentna tancerka, rozważna i przezorna.

Jeśli ten post Cię zainteresował, okazał się przydatny, to zapraszam do postawienia mi wirtualnej kawy: postaw mi kawę

poniedziałek, 21 listopada 2016

Czwórka Buław – koniec i początek

Czwórka Buław – koniec i początek
To, co rozpoczęliśmy w trójce zostaje zrealizowane. To karta pokazująca zarówno koniec, jak i początek. Sfinalizowanie zadania, pomyślne zakończenie. Pokazuje finisz danego procesu. Mówi o radosnym czasie spędzonym w miłym towarzystwie, świętowaniu, celebracji. Pokazuje rozwój danej sytuacji – że coś nowego się zaczyna, początek biznesu, romansu, znajomości. Przerwa, relaks, odpoczynek, zabawa. Zamieszkanie razem. Zakończenie pracy nad długotrwałym i żmudnym projektem. Czas na zebranie owoców działań. Jakaś faza/proces dobiega końca i nadszedł czas świętowania. Ślub, uroczystości, studniówka, bankiet, rozdanie świadectw, czas po obronie pracy magisterskiej, doktoranckiej. Powrót w rodzinne strony. Więzy, zawarcie sojuszu. Przerwa, by przygotować się do czegoś nowego.

Tarot marsylski: czas by cieszyć się z osiągnięć, krótki odpoczynek. Spokój i stabilność. Nie ma potrzeby działać. Nie czas na wysiłek – pora na relaks. To ten moment, kiedy artysta zostaje wynagrodzony za swoje wysiłki. Jego prace trafiają do galerii, ruszają w obieg – są podziwiane i kupowane. 

RWS: na czterech buławach zawieszono girlandę kwiatów i winogron. W tle idą dwie osoby z bukietami w rękach. Za nimi widać most i budynki. Postaci sprawiają wrażenie jakby kogoś wołały. Można odczytać to jako serdeczność, otwartość, cieszenie się z bycia razem. Nowe kontakty. To piękno, radość, prosperowanie, spokój na łonie natury, bezstresowe życie, oaza, bezpieczna przystań, zgoda, dobrobyt. Powrót do domu, do miejsca, gdzie czujemy się dobrze. Radość z dobrze wykonanej pracy. Przebywanie z ludźmi podobnymi do nas, z którymi się świetnie czujemy.

Thot: Spełnienie jest kartą przedstawiającą cztery różdżki na okręgu. Każda z nich zakończona jest z jednej strony głową barana, z drugiej gołębiem – symbolem Wenus. Jest to nawiązaniem do astrologicznego odpowiednika – Wenus w Baranie. Tak ulokowana Wenus zwiastuje to, że osoba jest połączeniem różnych elementów. Zarówno łagodności, harmonii, jak i żywiołowości, agresywności. To osoba namiętna, impulsywna, ale szlachetna. Może uprawiać takie sporty jak jazda na łyżwach, balet, gimnastykę artystyczną, aerobik. To ktoś, kto natychmiast reaguje gdy widzi, że inni potrzebują pomocy. Angażuje się w działalność charytatywną. Romantyczne usposobienie. Popularność. Ryzyko zbyt pośpiesznego małżeństwa.
W odwróceniu: zduszenie w zarodku, coś, co jeszcze dobrze nie powstało, już się zakończyło. Nie doszło coś do skutku, plan nie został zrealizowany. Bardzo krótki romans, gdyż nagle okazuje się, że to pomyłka i nie to, czego szukamy. Bierność, stagnacja, brak energii do działania. Patowa sytuacja. Lepiej nie wykonywać żadnego ruchu, gdyż może być to bardzo niekorzystne. Brak wdzięczności. Trudności w spotkaniu się z rodziną, dawnymi przyjaciółmi. Grupa się rozchodzi, każdy poszedł w swoją stronę. Niekompletność. Czas by sprzedać dom rodzinny.




czwartek, 17 listopada 2016

Królowa Denarów – perfekcyjna pani domu

Królowa Denarów – perfekcyjna pani domu
Małżonka Króla Denarów jest postacią zaradną. To matka, osoba, która karmi, żywi, opiekuje się, dba o innych. Partnerka i kobieta przedsiębiorcza – może się realizować w różnych sferach. Ale najlepiej się czuje, gdy zarówno dom jak i praca są zbalansowane. Kiedy trzeba będzie bronić niczym lwica. Potrafi wszystkich zadowolić. Jest perfekcyjna jeśli chodzi o dyplomację i organizację. Bardzo zaradna. Posiada inteligencję praktyczną. Lubi wygodę, dobra materialne, piękne ubrania. Potrafi sprawiać, że inni się do niej dostosowują. Dba o rodzinę, jest to bardzo ważny element jej życia. Kocha przyrodę, zwierzęta, ogród, dbanie o kwiaty.
To płodność, intensywna praca domowa, porządki, przeprowadzka, układanie, planowanie jak rozmieścić rzeczy.

Zawód: managerka, ogrodniczka, rolniczka, księgowa, opiekunka dzieci, analityk finansowy, projektanta ogrodów/przestrzeni/wnętrz/mody, krawcowa, kucharka, lekarka, uzdrowicielka, praca w lesie, w magazynie, w urzędzie skarbowym, księgowa, praca biurowa, praca w banku.
Charakterystyka:
  • jest to osoba hojna, zamożna, posiadająca zasoby, albo coś, co właśnie dla niej jest cenne.
  • Gościnna.
  • Sprytna, pomysłowa, zaradna.
  • Dba o ciało, o piękny wystrój mieszkania, o smaczne jedzenie.
  • Dokładna, systematyczna. Odpowiedzialna.
  • Ciężko pracuje. Trzeźwo myśląca, skrupulatna.
  • Wewnętrzne bogactwo: dobroć serca, altruizm, serdeczność, lojalność, wierność.
  • Zadowolona z siebie, lubi siebie, wysokie poczucie własnej wartości.
  • Jest zabezpieczona materialnie, jej sytuacja jest stabilna i komfortowa.
  • Skoncentrowana na celach – już sporo zrealizowała, ale sporo przed nią.
  • Posiada talent do robienia pieniędzy, inteligencję finansową.
  • Może zbyt mocno przywiązywać się do spraw materialnych. Za dużo gromadzić, kupować, kolekcjonować.
Wydarzenie: ciąża, robienie przetworów, praca nad projektem, wykonanie zadania, skrupulatne realizowanie planu, dbanie o innych, troszczenie się. Bezpieczeństwo.
Wolność. Wspaniała sytuacja materialna. Robienie długo-terminowych planów. Obrona swojego terytorium. Spoglądanie na swoje osiągnięcia z uśmiechem.

W odwróceniu: tyran, dyktator, nie znosi sprzeciwu, wszyscy mają spełniać jej wolę. Używa zmysłu organizacyjnego w niecnych celach – spotyka się z kilkoma mężczyznami naraz tak by każdy znalazł się grafiku i nic się nie pokrywało. Bezwzględna. Wymaga by wszyscy jej służyli i wykonywali jej rozkazy. Zachłanna. Egoistyczna. Kieruje się tylko swoim dobrem i interesem. Podejrzliwość, napięcie, strach, brak zaufania. Lęk przed zmianą. Skąpiradło.

środa, 16 listopada 2016

Nie pozwolisz żyć czarownicy. Czyli o grupowych fobiach.

Nie pozwolisz żyć czarownicy. Czyli o grupowych fobiach.

Chciałabym by dzisiejszy felieton nie ociekał patosem niczym frytka tłuszczem, ale zobaczymy ile uda się zdziałać w tej kwestii. Bo to sprawa dosyć istotna, która chodzi za mną od wakacyjnej pełni w Koziorożcu. 

Od dawna zastanawia mnie lęk przed okultyzmem, czy ogólnie ezoteryką. Niektórzy twierdzą, że to narzędzia, nad którymi pieczę sprawuje sam Szatan. Najbardziej mnie dziwi, gdy słyszę takie komentarze, lub nieco podobne, padające z ust...samych ezoteryków. Szczególnie tutaj okultyzm się kojarzy z czymś takim lepkim, prawie satanizmem, a już na pewno ze składaniem ofiar z małych, słodkich kotków na cmentarzu w środku nocy. Mamy podział na Jasną Stronę Mocy i Ciemną, a to wszystko, co przynależy do tej drugiej jest nekromancją, Belzebubem i zabawą z demonami. A przynajmniej tak twierdzą zwolennicy Jasnej Strony Mocy.
Wiecie, jestem już zmęczona tą dychotomiczną narracją mającą korzenie w tradycji judeo-chrześcijańskiej. Mamy Światło i mamy Ciemność. Takie to proste. Ale czekajcie, zaraz zaraz, czy czasem Archanioły nie są tak naprawdę okrutnym wojskiem Jahwe uzbrojonym po zęby? A Lucyfer nie był pierwszą siłą buntującą się by dać ludzkości światło? Może lepiej nie wnikać w detale, bo zaburzy to nasz obraz świata i co wtedy.

Nie mam żadnej odpowiedzi zero-jedynkowej. Bo rzeczywistość nie jest czarno biała. Tylko dlaczego dostaje się po dupie Bogu ducha winnym tarocistom? Czy za tarotem stoi wielki, przepotężny demon, który odpowiada tarocistom na ich pytania i to od niego czerpią oni swoją wiedzę? Zaraz, zaraz, znam skądś ten argument. Sformułował go żyjący na przełomie IV i V w. wielki teolog i filozof, święty Augustyn. W tamtych czasach Kościół miał problem z magią. Ale nie z każdą, tylko z taką, którą uważano za demoniczną. Astrologia, będąca wówczas synonimem astronomii, radziła sobie całkiem nieźle. Wprawdzie prognozowanie było już na krawędzi demoniczności, ale medyczna czy astrometeorologia, czy mundalna, były powszechne i cenione przez ojców Kościoła. Magia naturalna również pełniła ważną funkcję i była szanowana. Dopiero tam, gdzie wchodziły w grę konotacje z nieczystymi siłami pojawiały się wątpliwości.
Stygmatyzacja magii mocniej wiąże się z wiekiem XV i rozwijającym się protestantyzmem. To właśnie ten odłam chrześcijaństwa wprowadził najwięcej zamieszania w świecie ezoteryki i ma na koncie najwięcej magicznych istnień. Wówczas zaczęło się rozwijać zjawisko „diabolizacji” czarownicy. Chrześcijaństwo by uchronić się i umocnić swą pozycję, negowało i przedstawiało jako ciemne, to co mogło je osłabić. Widać to szczególnie, gdy spojrzymy na to, co wyrabiali misjonarze. W ich relacjach obce kultury były niskie i prymitywne, a chrześcijaństwo oczywiście lepsze. W tych narracjach nie ma jednak traktowania magii jako nieprawdziwej, a zakłada się, że ona istnieje i ma potężną moc, której na dodatek należy się bać. 

Proces stygmatyzacji i diabolizacji magii osiągnął punkt kulminacyjny w XVII wieku. Nie dość, że ezoterykom dostało się od Kościoła (indeks ksiąg zakazanych, pogromy), to jeszcze świat nauki pokazał Wiedzy Tajemnej środkowy palec. Nauka odwróciła się od ezoteryki, z którą łączyła ją wcześniej symbiotyczna więź. Badacze stwierdzili, że empiryzm, racjonalizm i sceptycyzm to jest najważniejszy dogmat. To oczywiście są bardzo skomplikowane procesy, a ja staram się je ścisnąć w trzech zdaniach, co jest tak trudne jak pakowanie walizki, do której chcemy wszystko upchnąć, a ona już dawno się nie zamyka.
Te procesy bardzo mocno naznaczyły nasze potoczne myślenie o magii i czarach. Mimo, iż nieświadomie część z ludzi ma w swoim życiu elementy rytuałów, o których może sobie nawet nie zdaje sprawy („odpukać w niemalowane”, „tfu tfu na psa uroki”), to jednak magia kojarzona jest z zabobonem lub demonem. Nie jest czymś naturalnym, tylko paranormalnym, nadnaturalnym, obcym, pogańskim – to jest dyskurs niszczący magię, którym od wieków byliśmy faszerowani jak kaczki, z którym ma być foie gras. I takie myślenie jest bardzo ciężko wykorzenić i przyjąć, że jest to coś naturalnego i oczywistego. Stąd już tylko krok od zbiorowej fobii i potępiania tego, co nie pasuje nam do naszej wizji świata. Krok od rąbania kart tarota siekierą, czy od bojkotowania czyjegoś wykładu. 

Można zrozumieć skąd się biorą te lęki i jak głęboko są w ludziach zaszczepione. Tak jest z lękiem dotyczącym magii, czy tarota. Ale nie oznacza to, że przekonania powodujące te emocje są prawdziwe. Zapieram się nogami i rękami by unikać wchodzenia w metafizykę i kwestię istnienia demonów. Serio. Powiem tyle: tarot to nie są tylko karty. Nie. To dużo więcej. Możemy polecieć Jungiem i powiedzieć, że skoro widzisz w tarocie demona, to znaczy, że projektujesz na niego swoje własne śmieci mentalne. Możemy polecieć Freudem i powiedzieć, że skoro widzisz w tarocie demona, to za mało dostałeś w dzieciństwie miłości od matki. Możemy polecieć też Buddhą i powiedzieć, że wszystko jest wytworem umysłu, a demony nie istnieją od niego niezależnie. Możemy też polecieć Kantem i powiedzieć, że to wszystko bzdury.
Niezależnie od tego, którą narracje wybierzemy, powinniśmy pamiętać, że to tylko model, a nie jedyna obowiązująca prawda, którą należy narzucić innym. A najlepszą ochroną przed demonami jest śmiech, dystans i nie wierzenie, że one istnieją.

wtorek, 15 listopada 2016

Rycerz /Książę Mieczy – szybki i wściekły

 Rycerz /Książę Mieczy – szybki i wściekły
Jest to typ wojownika, buntownika, stratega. Pędzi na koniu by walczyć, zdobywać, a może spieszy mu się by przekazać wiadomości. Odważny, waleczny, pewny siebie. Rycerz Mieczy ma dużo pomysłów – zawsze znajdzie doskonałe rozwiązanie. Sporo czasu poświęca na rozmyślania. Ale u niego nie ma nudy – wydarzenie goni wydarzenie. Może łapać kilka srok za ogon, bo nie wie co wybrać. Jego wadą jest niezdecydowanie. Bardzo inteligentny, kocha dyskusje i to takie żarliwe, z pasją. Bardzo wygadany. Posiada ogromną wiedzę. Szuka prawdy. Zajmuje się twórczością intelektualną, pisze, mistrzowsko posługuje się słowem. Mistrz słowa i mistrz umysłu. 

Zawód: adwokat, żołnierz, administrator, menadżer, egzekutor, makler giełdowy, biznesmen, analityk, ekonomista, analityk finansowy, nauczyciel nauk ścisłych, informatyk, programista, technik komputerowy, chemik, edytor, redaktor, felietonista, dziennikarz.
Cechy:
  • potrafi coś niezwykłego stworzyć swoim nieprzeciętnym umysłem.Doskonale porusza się w świecie materii, nie jest oderwany od spraw ziemskich.
  • Gorący temperament. W gorącej wodzie kąpany.
  • Dynamiczny, gwałtowny.
  • Odcina się od tego, co mu nie pasuje.
  • Lubi konfrontacje, rywalizacje, wyzwania.
  • Skoncentrowany, analityczny, planuje długoterminowo, dąży do doskonałości. Perfekcjonista.
  • Mierzy, bada, rozróżnia, analizuje.
  • Kieruje zespołem, rządzi, przejmuje pałeczkę.
W cieniu/odwróceniu:
  • może bardzo mocno ranić, mówić przykre rzeczy, bolesne.
  • Odsunie się, bo nie umie się zaangażować. Bardzo ciężko go okiełznać, jest nieprzewidywalny. A niekiedy sam dla siebie jest nieprzewidywalny.
  • Może sam sobie szkodzić.
  • To często walka słowna. Zawziętość. Upartość, nieprzejednanie.
  • Wściekły, zbuntowany, sprzeciwiający się.
  • Niecierpliwy, chłodny, arogancki. Pochopne działania. Pośpieszna decyzja.
  • Bezradny w sferze uczuć. Nie wie czego chce. Ciężko go do czegoś zmusić. Bardzo zmienny, szybko się nudzi. Huragan. Śiwa Niszczyciel.
  • Zawzięty i złośliwy. Czasem agresywny, zadziorny, chłodny. Dążenie, ale takie, które może skończyć się destrukcją, zranieniem kogoś. Przyjdzie, namiesza w czyimś życiu i zniknie.
  • Może ranić, być bezwzględny, traktować ludzi instrumentalnie. Brak mu współczucia i empatii. Szorstki, bezpardonowy, nielitościwy.
  • Krótkowzroczny. Wciąż w postawie obronnej. Uszczypliwy.
  • Zablokowany emocjonalnie. Walczy by się chronić.
  • Ma dużo koncepcji, które są nijakie, nie mają sensu, są bezwartościowe. Nonsens. Irracjonalne argumenty.
  • Don Kiszot walczący z wiatrakami. Śmieszna postać, której nikt nie traktuje poważnie.
  • Furia, narażanie się na ryzyko. Poszukiwanie bólu, trudności, szkód, problemów – szukanie guza.
  • Gdy się człowiek śpieszy, to się diabeł cieszy.
  • Myśli, że wszystkich przechytrzy i ujdzie mu to na sucho.
  • Ucieka przed czymś.
  • Opóźniona, przebukowana podróż. Zmiana planów.
Wydarzenia: powodzenie w dyskusji, zwycięstwo w sporze, bohaterski czyn, ochłodzenie stosunków, napięta atmosfera. Szybka decyzja. Wdrażanie idei w życie. Zarządzanie. Usuwanie przeszkód. Determinacja i ostrożność prowadzą do sukcesu. Wola, energia i kierowanie innymi ludźmi, a nawet narzucanie swojego punktu widzenia. Konstruktywna rozmowa. Zamieszanie w ciągu dnia. Krótka podróż. Nagła zmiana. Nieporozumienie. Wahanie się. Punkt zwrotny. Różne cele do osiągnięcia – łapanie kilku srok za ogon, rozmienianie się na drobne. Rewolucyjna energia. Szybka podróż, albo wyjazd w pośpiechu.

Jako rada może mówić o tym, by się nie wahać, a przejść do działania. Pora walczyć o sukces, przejąć pałeczkę i poprowadzić grupę do zwycięstwa. Wskazuje, że klient ma wszystko, co potrzebne by osiągnąć sukces, ale konieczne jest poskromienie impulsów do pędzenia naprzód, a zamiast tego przyda się rozwaga i uważne ukierunkowanie na cel. Należy zwracać uwagę na wahania i wątpliwości – może okazać się, że to nie jest ten cel, jakiego w głębi serca klient pragnie.
Na karcie z talii RWS mamy postać pędzącego wojownika – wojna się rozpoczęła. Prawdziwa walka na śmierć i życie. Jest to ktoś przebojowy, ale przede wszystkim nastawiony na obronę siebie. W talii Thota Książę Mieczy przedstawia czysty intelekt pełen idei i pomysłów. Zdolny do tworzenia i niszczenia.


Jeśli ten post Cię zainteresował, okazał się przydatny, to zapraszam do postawienia mi wirtualnej kawy: postaw mi kawę
Copyright © 2016 Odcienie Tarota , Blogger